Tabletki
Ostatnio.. W sumie nie tylko ostatnio ale tak mi się po prostu przypomniało, patrząc na otaczających mnie ludzi. Wszędzie ludzie szukają wymówek byle by czegoś nie zrobić.. W tym wypadku napiszę moje spostrzeżenie o tabletkach.
Nie jestem przeciwko medycynie ale ludzie są po prostu najzwyczajniej w świecie leniwi, nie powiem, że mi się to nie zdarza ale po prostu to widać, „boli mnie coś, wezmę tabletkę i mi przejdzie..” no i taka osoba idzie i weźmie tabletkę, chwilowo uśpi ten ból.. tak.. dobrze widać, uśpi. Ja to nazywam uspaniem, bo ból, zmęczenie itp. to są tylko informacje od organizmu, że coś jest nie tak.
Powiem od razu.. Tabletka nic nie da! Ból będzie powracał, a nawet i nasilał, będzie trzeba brać coraz więcej tabletek aż w końcu jeśli nie posłucha się własnego ciała to wyjdzie kolejny ból albo coś innego aż czegoś nie zmienimy. Można tak usypiać organizm, usypiać jego czujność ale czy to nie jest tylko usprawiedliwianie lenistwa ?
Wielu ludzi codziennie siedzi i tylko powtarza swoje „afirmacje” typu „ale jestem sztywny”, „ale mnie to i tamto boli” albo jeszcze coś innego i tak dalej i tak dalej.. Zamiast najzwyczajniej w świecie ruszyć się na to 15 minut dziennie i po prostu zrobić parę skłonów, parę przysiadów itp. albo chociażby wyjść na spacer!
Samoświadomość.. To właśnie ona jest tu kluczem, czemu coś mnie boli ? Warto posłuchać znaków energetycznych pochodzących od ciała i świadomości, nic nie dzieje się przypadkiem. Wszechświat jest potężną machiną która działa uporządkowanie, nie ma opcji przypadku i błędu. Robi coś dla Ciebie a nie przeciwko Tobie, czy zauważyłeś już może, że im więcej robisz czegoś co Cię cieszy to chcesz tego więcej ? Im więcej pasji i radości itp. wkładasz w to co robisz tym więcej tego chcesz, tym więcej sytuacji i ludzi pojawia się by Cie wspierać ? A im mniej robisz tym szybciej się meczysz ? To właśnie są proste zasady.. To naturalna dynamika..
Nie chce Cię w tym poście odstraszyć a jedynie uświadomić w tym, że wystarczy mała zmiana aby poruszyć coś większego. Nawet w tej chwili masa informacji do Ciebie dociera, odbierz je, nie bądź zamknięty w swoim małym świecie. Ciesz się, rób to co kochasz i nie ograniczaj się w pasji. Przestań sobie wmawiać, że czegoś nie możesz tylko po prostu to zrób!
Każdy dzień zbliża Cię do osiągnięcia marzeń. Dobra strategia sprawi, że dni nie będą takie same, nie będą monotonne. Życie nabierze nowego sensu, stanie się pasją. Przestaniesz egzystować, a zaczniesz żyć! Dawid Barczak Z artykułu „Strategia na życie„
Brak komentarzy: